Kolczyki z howlitem

09.06.2017

W trakcie haftowania (za) często zmieniam zdanie i z racji tego, w szufladzie wylądowało kilka kaboszonów przyklejonych już do podkładu, niektóre częściowo obszyte.
Na przykład takie howlitowe markizy. Zaczęłam od oplecenia ich białymi i brązowymi koralikami, ale jak widać teraz mi się odwidziało i zmieniłam kolory na nie takie oczywiste (jak na mnie) - mosiądz, beż i pomarańcz. Nie wiem czy zmiana była na lepsze, ale połączenie błękitu z pomarańczem nawet mi się podoba :)

13 komentarzy

  1. Wyglądają po prostu fantastycznie :) Bardzo mi się podobają - może właśnie dlatego, że są takie nieoczywiste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, niby kolory takie nie moje, ale ciągle na nie zerkam :)

      Usuń
  2. Mam masę tak przyklejonych kaboszonów albo rozpoczętych prac, których, wstyd przyznać, nie chce mi się kończyć, bo koncepcja się zmieniła, a rozpruwać tego też mi się nie chce ;) Kolczyki wyszły świetnie, bardzo oryginalnie i bardzo wakacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! No właśnie u mnie też się takich rzeczy trochę nazbierało i zdecydowałam w końcu coś z tym zrobić, nie ma że boli ;)

      Usuń
  3. Pięknie skomponowane kolory!

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt końcowy świetny, zarówno kształty jak i kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podobają :)

      Usuń
  5. Piękne kolczyki 😘 Bardzo letnie i wakacyjne 😃 Czasami dobrze jest zmienić zdanie, wychodzą wtedy takie cudeńka 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, szkoda tylko, że takie prace muszą najpierw trochę poleżeć ;)

      Usuń
  6. Bardzo mi się podobają turkusowe howlity w takiej oprawie. Kolorki świetnie dobrane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne kolczyki! Idealnie połączyłaś ze sobą kolory :-) Projekt trochę w stylu boho, idealny na lato :D

    OdpowiedzUsuń

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy