Serduszka

20.11.2016
Chwilowo moja wena zmaga się z jesienną chandrą, przez co znowu opuściłam bloga, ale próbuję ją przechytrzyć, jak nie siłą to sposobem, i na zachętę przemogłam się też do króciutkiego posta z serduszkami z krosna.


8 komentarzy

  1. Śliczna bransoletka, taka w sam raz na poprawę humoru :) Też odczuwam jesienny spadek formy i ciągle walczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witaj w klubie i powodzenia ;)

      Usuń
  2. Chyba wszystkich nas dopada jesienna chandra ;) Bardzo podoba mi się sposób w jaki ją odgoniłaś, bransoletka jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym odgonieniem to tak nie do końca, ale pomalutku... a bransoletka jest z "zapasu" zrobionego jeszcze latem :)

      Usuń
  3. Bransoletka jest super! Bardzo optymistyczna i zabawna, więc mam nadzieję, że przełamie Twoją chandrę i tymczasową niemoc twórczą :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki śliczne Aga, oby tak było :)

      Usuń
  4. Nic tak nie przeciwdziała chandrze, jak czerwień i do tego te cudne serduszka :) Mam nadzieję, że Ci pomogły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszka mają już nową właścicielkę, ale poradziłam sobie inaczej ;)

      Usuń

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy