Portrecik

20.10.2016
A raczej dwa. Jak wspomniałam nie leniłam się przez te wakacje; prawie ich połowę poświęciłam haftowi krzyżykowemu. Jakiś czas temu kończyłam całkiem spory haft (kwiaty, jeszcze nieoprawione) i zostałam "przyłapana" w trakcie pracy. I pojawiło się pytanie czy nie zrobiłabym czegoś na zamówienie. Ale żadne tam kwiatki czy krajobraz, tylko haft pociechy ze zdjęcia. No jak tu odmówić ;)


Dostałam zdjęcie i zaczęłam szukać kogoś, kto przerobiłby je na wzór. Oczywiście są programy, które pozwalają zrobić to samemu, ale bądźmy szczerzy - nie jest to wcale takie łatwe jak zapewniają w opisie, no chyba że zdjęcie ma jakieś trzy kolory. 
Mój pierwszy wybór padł na firmę, z usług której kilka lat temu korzystała moja mama, niestety sporo się tam zmieniło i musiałam szukać dalej. Wbrew porzekadłu "do trzech razy sztuka" udało mi się już za drugim razem. Tym drugim wyborem była Pracownia Hafciarska "Gobelinek". Wysłałam im zdjęcie i po około trzech tygodniach dostałam wstępny projekt, a po upływie dodatkowego tygodnia miałam już u siebie gotową kanwę z wzorem.
Nie mam zdjęcia dla porównania, więc musicie mi uwierzyć na słowo, że lepiej zrobić już by się chyba nie dało, tak bardzo haft je przypomina. Musicie mi też wybaczyć jakość zdjęć, robionych na szybko tuż przed oddaniem obrazków i w dodatku w bałaganie...
Na początku posta napisałam, że portrety są dwa. I są, ale identyczne (no prawie). A dlaczego? Ano dlatego, że wzór dostałam gotowy już na kanwie i chociaż teoretycznie jej rozmiar był niewielki (19x24cm), to jej oczka wydały mi się wręcz ogromne porównując z tą na której zwykle haftuje. A że do kanwy dołączony był też wzór graficzny, to postanowiłam go użyć i haftować na tej mojej zwykłej kanwie (wyszło 12x17cm), a za tą z namalowanym wzorem zabrała się moja mama, bo szkoda jej było ją zostawić.


I tak powstały dwa portrety, trafiły do nowego domu, wszyscy zadowoleni i mogłam wrócić do koralików :)

10 komentarzy

  1. Myślałam, że to zdjęcie :) Brawo Basiu, portrecik krzyżykami wyszedł Ci super :) Ale się napracowałaś :) Osoba, która zamówiła u Ciebie portret na pewno jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko :) Było przy tym trochę pracy, ale najważniejsze, że efekt końcowy zadowolił nowych właścicieli, a przynajmniej tak mnie zapewniono ;)

      Usuń
  2. Pięknie wyszło! Dla mnie taki haft to zupełna czarna magia i wyższa szkoła jazdy, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda technika wydaje się strasznie skomplikowana, dopóki się nie spróbuje i okazuje się że nie taki diabeł straszny ;) Dziękuję za miłe słowa Aniu :)

      Usuń
  3. ja przerabiałam zdjęcie sama, ale nie było tak realistyczne... super :) i powiem Ci, że to mniejsze jest bardziej :D a można zapytać jakie są koszty zamówienia takiej przeróbki? bardzo mi się podobają te portrety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Portrety są identyczne, tylko temu drugiemu zrobiłam zdjęcie pod jakimś dziwnym kątem i może się wydawać, że się trochę różni :| U mnie wyszło 145zł z kurierem, ale każdy projekt jest wyceniany indywidualnie, więc może być różnie.

      Usuń
  4. Wow! Wyszło cudnie! Wyhaftowanie kwiatów, to już wyższa szkoła jazdy, a co dopiero portretu. Basiu, chylę czoła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykle mi miło, dziękuję Kasiu :)

      Usuń
  5. Imponujący portret malowany igłą i nitką,wyszedł przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy