Powrót w kolorze teal

02.09.2016

Wbrew pozorom wcale się nie obijałam przez ostatnie dwa miesiące. No dobra, troszkę - w końcu były wakacje ;) A tak naprawdę ciągle coś tam dłubałam.
W ruch poszło m.in. szydełko, które opanowałam już w stopniu zadowalającym, więc możecie spodziewać się kilku wytworów, ale zamiast setek różnych wariacji tego samego wzoru będę raczej starała się wkomponować je w inne pomysły, ewentualnie zrobię jakiś post zbiorowy, także bez obaw ;) Będzie też haft krzyżykowy, jak tylko doczeka się oprawy, i może jeszcze tutorial na jakąś biżutkę. Tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby czymś się podzielić, bo sama też często korzystam ze wzorów innych. No i oczywiście pojawi się również chainmaille, w którym mam parę rzeczy do nadrobienia. 
Ale najpierw kolczyki z szuflady. 
Chyba każdy rękodzielnik ma taką szufladę czy pudełko, gdzie lądują niedokończone projekty: a to zmienił się pomysł, zwyczajnie zabrakło materiałów albo coś nie pasuje i nie wiecie co. Jedne są wykańczane, inne przerabiane, a niektóre z powrotem rozbierane na czynniki pierwsze. No i właśnie ja też taką szufladę mam i chciałabym zwolnić w niej trochę miejsca, niekoniecznie na nowe rzeczy :)
Zaczęłam od takich kolczyków; nie będę się rozpisywać co było z nimi nie tak, bo to nudy i napiszę tylko, że ich środek to kaboszony z miętowym lakierem do paznokci, który ktoś może pamięta z wisiorka, a oprawa to koraliki Toho transparent frosted teal i silver lined milky white oraz fire polish 3mm. Zawieszone są na stalowych biglach i podszyte szarą ekoskórką.


Może by tak jeszcze nowy nagłówek bloga... już od dawna marzy mi się zmiana... :)

10 komentarzy

  1. Udany powrót Basiu:) Piękne kolczyki :) Ja nie mam szuflady, niedokończone elementy leżą na biurku, jak wyrzut sumienia. Zazwyczaj po kilku dniach kończę projekt a te elementy, które mi nie pasują i przestały mi się podobać trafiają pod nożyczki 😎

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego moje są w szufladzie, czego oczy nie widzą... ;)

      Usuń
  2. Śliczne, takie świeże :) Bardzo lubię te bigle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, to jedne z moich ulubionych :)

      Usuń
  3. Śliczne kolczyki, kojarzą mi się z wakacjami i kolorem wody, można się rozmarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam takie miejsce, gdzie leży kilka projektów, które póki co, nie doczekały się udanej realizacji.Ale skoro tyle leżały, to poleżą jeszcze trochę ;). A kolczyki śliczne! Takie świeże i delikatne. Nawet jesienią, czy zimą, będą przypominały o wakacjach i lecie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raczej nie ogarnę wszystkich od razu i coś tam będzie sobie dalej leżało, ale zawsze to jakiś początek :) Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  5. U mnie to nie szuflada a pudełka, ale znam ten ból, niektóre rzeczy naprawdę długo muszą na takim zesłaniu poleżeć zanim w końcu zyskają swoją formę.
    Nie wiem co było tym kolczykom, ale są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy