Black & White

03.07.2016
Przeglądając moje prace, nikt by nie zgadł, że lubię kamee; pojawiły się u mnie raptem dwa razy. A lubię. I przy każdej okazji coś dodaję do mojej, już nie takiej małej, kolekcji. Chociaż wielu osobom kamee kojarzą się jedynie z portretami dam, takimi jak o tutaj, to tak naprawdę ich wybór jest znacznie większy i tak na przykład ja natknęłam się ostatnio na te sówki.

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy