Miętowy

15.05.2016
Dzisiaj post haftowany. Już trochę czasu minęło od ostatniego chociaż, o ironio, ostatnio haftuję praktycznie codziennie, tyle że nićmi. Ale o tym innym razem.

 
Haft koralikowy to dla mnie świetny sposób na brak weny. Wystarczy, że przykleję coś do filcu i już po chwili zaczyna pojawiać się pomysł. Zdarza mi się coś tam bazgrać ołówkiem na kartce, ale jak do tej pory tylko raz coś z tego wyszło ( do zobaczenia tutaj). Innymi słowy nie ma to jak improwizacja :) Tak też było z tym wisiorkiem.

Jego główny element, mój początek, stanowi owalna pastylka howlitu. Pod nią siedzi akrylowa łezka z lakierem do paznokci i na końcu jadeit. Oprócz tego sporo Toho w kolorach opaque white i opaque frosted white z akcentami z transparent frosted teal, inside color crystal prairie green lined i Miyuki opaque turquoise. A żeby nie było nudno, trochę srebra w postaci fire polish 3mm matte metallic aluminium.


Tył podszyłam ekoskórką. Dwa razy. Miałam ambitny plan zamocowania krawatki do podszycia, który w ogóle się nie sprawdził, a jedyne co osiągnęłam to podziurawiony materiał i, chcąc nie chcąc, musiałam obszywać ponownie. A myślałam, że zbity koralik na dopiero co obszytym kaboszonie, po upadku z wysokości dwóch centymetrów, to była tragedia :)


Wisiorek jest długi na ok 10cm i wisi na podwójnym skręcanym sznurku 2mm, ale równie ładnie wygląda na łańcuszku (tutaj na tzw. żmijce).


Pierwszym pomysłem na zakończenie był chwost, bo już od dawna za mną chodzi, i nawet specjalnie jeden zrobiłam, ale ostatecznie postawiłam na kroplę miętowego jadeitu, a chwost wylądował w szufladzie.


Na tapecie jest już kolejna sztuka :)

14 komentarzy

  1. Bardzo mi się podoba. Śliczny efekt dała ta improwizacja. I u mnie dokładne planowanie obszycia na niewiele się zdaje, bo potem tylko pruję i pruję, żeby było jak w projekcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, a zamiast przyjemności z tworzenia są nerwy, że nie wychodzi, więc na razie odpuszczam sobie planowanie :)

      Usuń
  2. Przepiękny wisior :) bardzo podoba mi się jego kompozycja i kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję :)

      Usuń
  3. Uwielbiam połączenie mięty z bielą, wisior wyszedł przecudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też przypadło mi do gustu to połączenie.

      Usuń
  4. Uwielbiam miętowy kolor! A Twój wisiorek jest śliczny!! :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny wisiorek :) Piękne to zestawienie bieli z miętą i odrobiną srebra :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Często właśnie tak bywa, że improwizacja daje wspaniałe efekty. Piękny wisior wyszedł z tej improwizacji :) Wisior, wisiorem, ale Basiu, masz śliczny lakier do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) A lakier faktycznie ma cudny kolorek :D

      Usuń
  7. Przepiękne letnie kolory! I jakie perfekcyjne wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Po dwóch razach nie mogło być inaczej ;)

      Usuń

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy