Szarości ciąg dalszy

14.01.2016
Niestety także za oknem... Nowy Rok zaczął się u mnie z poślizgiem, ale w końcu jest. Podsumowań nie robię, a postanowień nie mam. No chyba, że liczyć to, które zakłada wykończenie prac leżących w szufladzie od nie wiem kiedy i wydaje się niewykonalne, bo przecież zawsze czegoś brakuje. Chciałabym mieć "tyle tego wszystkiego" ile ciągle o tym słyszę, wtedy nie byłoby problemu :)


Na dobry początek tego roku pochwalę się bransoletką, która powstała do tych kolczyków klik i wisiorka klik. Tym samym jest to mój pierwszy kompletny komplet ;)


Tak jak poprzednio, użyłam szarej masy perłowej i koralików w kolorach metallic hematite oraz silver lined milky montana blue. Centrum bransoletki zrobione jest haftem koralikowym i połączone ogniwkami ze wstążkami herringbone.


Tył podszyty jest czarnym supersuede, a elementy metalowe są ze stali. Wkradła się też odrobina hematytu w postaci malutkiego charmsa.


A na koniec mały kolaż. Jakoś do tej pory nie chciało mi się bawić w takie rzeczy, ale skoro Kasia ze Świata Koralików była tak miła i podzieliła się z nami łatwym sposobem to czemu nie skorzystać :)


13 komentarzy

  1. Bransoletka jest przepiękna! Zakochałam się :-) Szarości są the best!! Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha aż nie wiem co powiedzieć ;) Dzięki :)

      Usuń
  2. Śliczna! Aż się prosi o fotkę całego kompletu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) (Nie)stety komplet znalazł nowy dom jeszcze przed powstaniem bransoletki, więc już nie da rady, ale podsunęłaś mi pomysł na kolaż na pamiątkę :)

      Usuń
    2. Skąd ja to znam :) Ale pamiątkowy kolaż też daje radę ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie oplot podkreśla delikatną perłę. Śliczna praca. I zestaw również.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny komplet :) Szkoda, że został rozdzielony, bo razem ślicznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję :) Właściwie to nie, bo bransoletka trafiła do tej samej właścicielki co reszta kompletu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszedł Ci, Basiu prześliczny komplet :) Bardzo lubię takie delikatne kolory. Muszę też przyznać, że ta masa perłowa, wygląda naprawdę pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Z dostępnych kolorów masy perłowej, szara to mój zdecydowany faworyt.

      Usuń

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy