Jesienne listki

30.09.2015
Za sprawą Bluefairy szerzy się grono amatorek ściegu lazy stitch, więc i ja dałam się zarazić. W końcu lepiej zarazić się kreatywnością niż np grypą ;)


Jak na pierwszy raz poszło całkiem nieźle, choć wątpię żebym zaczęła go używać regularnie, chyba że na naprawdę niewielkich powierzchniach. Efekt końcowy jest bardzo fajny, technika nieskomplikowana, ale utrudnione prucie trochę mnie zniechęca. Sama miałam okazję przekonać się, że prucie w takim gąszczu to nie lada wyzwanie. Przy okazji wykorzystałam jeszcze jedną sztuczkę podpatrzoną u Bluefairy, którą jest podkolorowanie tła.


Długość kolczyków to ok 7,5cm. Nie miałam żadnych bigli w kolorze złota albo miedzi, ale przy nadarzającej się okazji zrobię podmiankę.


Zrobiłam sobie mix z 10-ciu kolorów z linii opaque od Preciosy i z tego właśnie mixu powstały te kolczyki oraz bransoletka, którą jeszcze się nie pochwaliłam. Zostało mi trochę koralików, a nie uśmiecha mi się ich sortowanie, więc możliwe że powstanie coś jeszcze w podobnej kolorystyce.

http://preciosa-ornela.com/en

6 komentarzy

  1. Te kolczyki są genialne! Naprawdę mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękne listeczki!
    PS Ścieg tak faktycznie nie ma jako takiej nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wiem, że niby nie ma, ale spodobała mi się Twoja nazwa, więc "zapożyczyłam" :)

      Usuń
  3. Śliczne listki!! Masz rację, tutki Joasi o hafcie koralikowym są bardzo inspirujące, też się pewnie skuszę na jazdę próbną... ;-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mały skok w bok nie zaszkodzi, a nuż znajdziesz nową miłość ;) Mam nadzieję, że pochwalisz się efektem końcowym :)

      Usuń

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy