Sowa

16.11.2014
Nie samymi koralikami człowiek żyje. Dłuższa przerwa została wymuszona przez moją drugą pasję - haft krzyżykowy. Zachęcona pięknym łowickim wzorem, moja mama kupiła gazetkę, którą jej skradłam jak tylko ją zobaczyłam - dużą, kolorową, symetryczną sówkę. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Nie zwlekając zamówiłam kanwę dla nas obu i tego samego dnia po otrzymaniu przesyłki zabrałam się do pracy. Niecałe trzy tygodnie i voilà!, sówka zdobi już ścianę :)

0 komentarzy

Prześlij komentarz

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wyróżnienia

Wyróżnienia

Obserwatorzy